Dobrze – Stańczak, Galeria Repassage – 1977 Pantomima w trzech aktach.

Akt I – 13.12.1977

Wariatka, Elżbieta Cieślar, uwięziona w dybach wybucha niekończącym się śmiechem. Towarzyszy jej pijacki chór śpiewający popularne melodie do słów „DOBRZE, DOBRZE”.
Malarz (Emil Cieślar) pokrywa czerwienią jej białe ubranie.(Patrz diaporama poniżej.)

© Elżbieta Dembińska-Cieślar

01 Dobrz-Objet d'Art brazowe 72

Akt II  – 15. 12. 1977

Królewski błazen, Emil Cieślar – w swym czerwonym stroju, pozostaje nieruchomy w geście rozpaczy z obrazu Jana Matejki,do czasu, gdy malarka (Elżbieta Cieślar) pokryje białą farbą jego ubranie.

c.d. (zobacz diaporamę Akt II)

 

Królewski błazen pokryty białą farbą intonuje kobiecym głosem Międzynarodówkę do słów „Dobrze, dobrze…”, a przyjęty teraz gest oklasku kończy akt.

05 Stanczyk Emil smiech 72

Akt III – 17. 12. 1977

Wyznanie szaleństwa – Akt IIL

Zakwestionowanie rozsądku, zakwestionowanie niezbędności poczucia bezpieczeństwa.

W świecie, w którym racjonalne i funkcjonalne jest wszystko, co służy władzy państwowej, w którym potrzeby ludzi mają prawo głosu na granicy bezpieczeństwa władzy, w którym publiczne ujawnienie poglądów w sprawch istotnych, różne od oficjalnych, jest praktycznie niemożliwe, w którym codzienne „dobrze, dobrze“ dotyczy osobistej zgody na ubezwłasnowolnienie, wszelka dyskusja przekazanych tradycją systemów wartości, sposobów współżycia, sensu istnienia okazać się musi mową do człowieka ogarniętego apatią spowodowaną własną niemocą rozwiązania problemów dnia dzisiejszego – codziennej swojej godności, okazać się musi mową do człowieka wypierającego wszelką inną myśl poza tą o codziennych staraniach, w rozsądku znajdującego uzasadnienie spełnienia swej potrzeby bezpieczeństwa.

Zakwestionowanie niezbędności potrzeby bezpieczeństwa na rzecz spełnienia potrzeby wolności i autonomii jednostki.

© Elżbieta Dembińska-Cieślar Instalacja w Galerii Zachęta na wystawie Galerii Repassage w 1993 r

SUR LE MÊME THÈME                          NA TEN SAM TEMAT